Jazda samochodem
Autor: Monika Chrabska

Zdarza się, że nasze psy źle znoszą podróże samochodem. Jest to problem spowodowany przez lęk przed jazdą samochodem lub chorobę lokomocyjną, którą powodują problemy z błędnikiem. Niestety oszalały błędnik zawsze idzie w parze z lękiem z powodu dolegliwości (takie trochę błędne koło). W obu przypadkach można zaprzyjaźnić psa z jazdą samochodem i pomóc lepiej znosić podróże.
  1. W przypadku lęku:
    trening psa zaczynamy od wyprowadzenia samochodu z garażu i otworzenia szeroko wszystkich drzwi. W aucie zostawiamy to, co psa najbardziej kręci - u beagle to najpewniej ekstra smaczki, których nie dostaje na co dzień (dla tych, które wiedzą co to szukanie można się pokusić o pochowanie smaczków tak aby pies mógł sobie przeszukać samochód - wtedy na pewno będzie mu się dobrze kojarzył). kolejnym etapem jest wsiadanie z psem do samochodu na dwie-trzy minuty. I na tym koniec.
    Po kilku dniach treningu możemy włączyć na chwilę silnik. I znów poczekać dwie-trzy minuty, aby pies mógł zobaczyć że nic strasznego się nie dzieje. Następnie zabieramy go na krótkie, regularne przejażdżki, takie które kończą się super nagrodą w postaci fajnego miejsca do wąchania las/łąka, spotkanie z psim kumplem, zabawa.
    Ważne! Nie wolno psa wrzucać do samochodu na siłę. Najlepiej zachęcić go smaczkami tak, aby sam zdecydował się na wejście.
  2. Przy chorobie lokomocyjnej poza pracą jw. z oswajaniem lęku pomogą także:
    - Środki farmakologiczne - najlepiej poradzić się weta co do ilości i rodzaju.
    - Transporter, który ograniczy psu migające przed oczami obrazy i da komfort w postaci bezpiecznego azylu. Podczas jazdy w dalsze trasy można wyłożyć go podkładami higienicznymi dla dorosłych, które dobrze chłoną płyny w razie ślinotoku bądź wymiotów (przynajmniej sprzątanie samochodu nie jest uciążliwe).
    - Pomagają przyciemnione szyby lub osłonki od słońca na szybach.
    - Klimatyzacja.
    Ważne! Przed wyruszeniem w długą podróż pies powinien być na czczo 8-12 godz. (sucha karma trawiona jest 8 godz.). Można dać trochę wody w trakcie jazdy. Jeśli jedziemy z psem po południu, można rano dać mu skromne śniadanie, jeśli rano - delikatną kolację. Jeśli pies bardzo się ślini w drodze na pewno po dojechaniu na miejsce będzie potrzebował wody. Pies powinien też być porządnie wyspacerowany i zmęczony przed długą jazdą - wtedy jest szansa, że prześpi podróż.
Jak rozpoznać stres u psów?
Nie tylko wymioty są objawem, że z psem źle się dzieje. Objawy stresu to także oblizywanie się, ziewanie, dyszenie, ślinotok, poszerzone źrenice. Nagła utrata sierści czy pojawienie się łupieżu, który niemal z dnia na dzień mija. To wszystko sugeruje, że pies nie czuje się komfortowo podczas jazdy.