Spacery
Największym wrogiem beagle jest nuda i długotrwała samotność. Brak czasu poświęcanego psu prędzej czy później zemści się na jego opiekunie. Beagle to wulkan energii, która musi znaleźć ujście w zabawie, w kontakcie z innymi psami oraz w codziennej możliwości wybiegania się i wybawienia. Zamknięty na długie godziny w największym nawet domu i w największym ogrodzie beagle będzie się frustrować a jego energia może zamienić się w działania niszczycielskie.
Jeżeli chcemy, aby nasz beagle nie sprawiał nam problemów, od samego początku należy go wdrożyć do systematycznego i poukładanego życia. Wszystko powinno odbywać się o określonych porach: karmienie, spacer, zabawa, wypoczynek. Taka systematyczność daje psu poczucie bezpieczeństwa i wyrabia w nim nawyki dostosowane do naszego harmonogramu dnia.
Jeden porządny spacer w ciągu dnia to czas szaleństw i to należy psu ABSOLUTNIE zapewnić. Pozostałe spacery mogą być krótsze. Dorosłego beagle należy wyprowadzać nie rzadziej niż 4 razy dziennie. Zalecałabym, żeby zawsze psa wyprowadzać na smyczy, chyba, że uda się ułożyć go na tyle aby zawsze mieć nad nim kontrolę. Jeśli mają Państwo ogród, należy dokładnie przejrzeć, czy w ogrodzeniu nie znajdują się miejsca, przez które pies może przedostać się na zewnątrz (np. źle napięta siatka).