Chodzenie na smyczy
Autor: KAMILA I - admin grupy "Polish beagle" na Facebooku

Pies który potrafi chodzić na smyczy, to pies, który nas nie ciągnie i nie zmienia stron w trakcie marszu. Każdego psa można tego nauczyć! Żadna to magia ani tajemnica, tylko praca i cierpliwość :-) Zasad jest kilka. To jest metoda pozytywna oczywiście, czyli przekupstwa

Co nam jest niezbędne do nauki?
Dobre smaki, to najważniejsze w całej metodzie pozytywnej! Trzeba znaleźć takie smaki, aby pies nie mógł się nim oprzeć (u mnie sprawdza się najlepiej mięso z kaczki i suszone jelita, ale to kwestia psiego gustu) zwykła smycz, max 180 cm, albo inaczej taka, która w momencie kiedy pies siedzi/stoi przy naszej nodze, a smycz jest w przeciwnej ręce, układała się w "U" i nie ciągnęła po ziemi.
Czas i cierpliwość
Czas i cierpliwość (powtórzenia dokonano z pełnym przekonaniem i premedytacją, nie oczekujmy, że pies nauczy się tego tak szybko jak dawania łapy czy przybijania piątki :) - wszystko zależy od nas...)

Opis poniżej dotyczy pierwszego etapu nauki. Poniżej wypunktowałam najważniejsze rzeczy:
  1. wybierasz jedna nogę/stronę, przy której ma chodzić pies (jak będzie wystawiany: lewa, jak nie będzie obojętne wg. uznania)
  2. dla lewej (dla prawej odwrotnie) smycz (oczywiście zwykła, nie za długa) w prawej ręce (podczas ćwiczeń ma być luźna, nienapięta), w lewą rękę bierzemy kilka małych smaków idajemy zawęszyć psu naprowadzając go w odpowiednie miejsce, czyli przy wybranej nodze (pisząc to zakładam, że pies nie zna jeszcze komendy do nogi). Unosimy rękę ze smakołykami do góry, pies naturalnie usiądzie.
  3. mówimy idziemy/noga (ustalamy sobie słowo) i podkładając smakołyki pod nos psa, ale blisko własnej nogi ruszamy. Powtarzamy mu wybrane słowo w trakcie. Ręka musi być nisko, na wysokości nosa psa, tak żeby pies nie skakał (beagle jest mały, więc lekko nie jest, trzeba się schylić :-). Idziemy, idziemy i co kilka kroków dajemy po małym smaku, żeby zachęcić psa do pracy. Będzie próbował kraść smaki, musicie być dzielni :-)
  4. kolejne ćwiczenie jak wcześniej, smak pod nos i idziemy, ale zatrzymujemy się i ręka ze smakiem od nosa psa wędruje do góry - pies siada, dostaje smak i pochwałę słowną np."dobry pies". Chodzi o to, że jak np. dochodzimy do przejścia to pies ma usiąść, a nie wyrywać się do przodu, czyli jak my idziemy on idzie, jak my stajemy on siada. Ważne: podobnie jak przy przywołaniu, tak też przy chodzeniu nie pojawia się osobna komenda do mnie. Prowadząc smakołyk od noska do góry w pierwszym etapie nauki, przyzwyczajmy psa do takiej kombinacji czynności.
  5. smycz musi być cały czas luźna! - musimy pilnować, aby pies nie napinał smyczy w czasie marszu. Jeśli się to stanie... patrz 6. poniżej :)
  6. Co zrobić jeśli pies napnie smycz/zaczyna nas ciągnąć/wiemy, że nas będzie ciągnął (zbliżający się rower, biegacz, inny pies)?
    - najważniejsze: nigdy nie dajemy się ciągnąć! (Pies na smyczy ma iść tam gdzie my chcemy iść (dlatego podczas ćwiczeń trzeba wybrać sobie cel, do którego idziemy), a nie my tam gdzie on). Jeśli pies zaczyna ciągnąć, zatrzymujemy się.
    - nawołujemy psa (dawaj, dawaj) / naprowadzamy na właściwe miejsce (do nogi) smakiem lub komendą jeśli jest już wyuczona
    - zmieniamy kierunek marszu
    - odwracamy uwagę korzystając z komend "siad, uwaga" (szczególnie pomocne: pies, rower, biegacz) skupiamy psa na sobie i żarciu krótko mówiąc. Wydajemy dużo malutkich smaków. Z czasem mniej, na początku co chwilkę, aby nie tracić skupienia. Widać kiedy pies się na nas koncentruje/patrzy. Czyli uwaga, smak, uwaga, smak. Wszystko zależy od tego jak pies będzie się w stanie skupić, ile będziecie ćwiczyć no i jak dobre smaki wykombinujecie. Skupianie psa na sobie to ważny element treningu i powinniśmy poświęcić temu sporo czasu.
    - odwrócenie uwagi "slalom między nogami" (szczególnie pomocne: pies, rower, biegacz) podobnie jak w przypadku "siad, uwaga" skupiamy psa na sobie i smaczku. Nawołujemy psa do siebie, pies jest przodem do nas, dajemy zawęszyć mu smaczek. Robimy wykrok i przekładając smak pod swoją lewą i prawą nogą na przemian (robimy kroki) prowadzimy psa slalomem.
  7. Tempo marszu jest bardzo ważne. Nie powinno być zbyt wolne (pies będzie nas wyprzedzał), ani zbyt szybkie - pies w tych ćwiczeniach ma iść, a nie biec.
  8. Zabawka zamiast smaków - niektórzy zamiast smaków stosują zabawkę. Myślę jednak, że w początkowym etapie nauki, smaki są skuteczniejsze, szczególnie w przypadku beagle :)
Te ćwiczenia są wstępem do chodzenia przy nodze (czyli bez smyczy). Naukę można rozpocząć najszybciej jak mamy możliwość. W zasadzie im szybciej tym lepiej.